„Mamo nie ma Baby” – czyli kończymy ten rok z pluskiem.

Bardzo, ale to bardzo chciałam napisać jeszcze w tym roku. Jednak taki poświąteczny czas, nie wnosi wiele w ekspresję dnia codziennego. Katar zatkał nie tylko nos, nie tylko zatoki, ale cały mózg dokładnie zakorkowany - myśl mądra, analityczna, ani subtelna, ani zabawna nie była w stanie wydostać się na zewnątrz. Rozglądałam się wokół. Szukałam. Skoro … Czytaj dalej „Mamo nie ma Baby” – czyli kończymy ten rok z pluskiem.

Przepraszamy! Wybrany numer jest zajęty. Spróbuj później.

Znacie ten tekst? Ba! Kto go nie zna... Dzwonisz. Czekasz te chwil kilka, z nadzieją na "tak, słucham?" a tam "[...] plistrajegejnlejter". Niby nic wielkiego, przecież każdy ma prawo porozmawiać z kimś innym. Nie raz dzwoniąc, nie dodzwaniasz się. Bywa. Dzwonisz do mamy. Może akurat rozmawia z siostrą - wpadasz na pomysł, że zadzwonisz później, … Czytaj dalej Przepraszamy! Wybrany numer jest zajęty. Spróbuj później.