Piękno znalezione w drodze.

Piosenka Wilków leci sobie w radio a ja lecę sobie drogą na północ…

Asfalt ucieka spod kół, krajobraz za oknami miga w pośpiechu, kierownicę trzymam pewnie i dociskam pedał do dechy…

… i tak mknę kilometry przed siebie …

Zawsze lubiłam filmy drogi, kiedy to główny bohater przemierza kraj wzdłuż lub wszerz, słucha muzyki, zabiera autostopowiczów, je jajecznicę w barze przy stacji, ma przygody, rozmyślenia i rozważania. Pomimo trudów i komplikacji zmierza do miejsca i celu (ktoś, lub coś ciągnie go do wyznaczonego na mapie punktu ) Droga odmienia go na tyle, że finalnie zachowuje się całkiem inaczej niż to planował na początku podróży. Wniosek z tego jest taki, że daleka podróż zmienia ludzi 😉

Na wielkim billboardzie widzę cudownie turkusowy obraz reklamujący nowy film „Green book” – robi wrażenie, jakby był filmem drogi. Podoba mi się. Ten plakat. Kusi aby pójść do kina, wpisuje się w mój stan za kierownicą.

Tak więc zamarzył mi się wpis drogi.

Piosenka Wilków leci sobie w radio a ja lecę sobie drogą na północ.

Asfalt ucieka spod kół, krajobraz za oknami miga w pośpiechu, kierownicę trzymam pewnie i dociskam pedał do dechy…

Mknę tak kilometry przed siebie…

Dwa.

Może półtora kilometra…

Pedał do dechy dociskam co chwilę – pedał hamulca, ponieważ poruszam się w miejskim korku. Jedyne co mam z filmów drogi, to muzyka włączona na full…

Kiedy tak patrzysz na mnie i czuję twój lęk
Taki sam jak mój, przed nieznanym
Nie wiem co będzie z nami
I niewiele wiem sam o sobie samym
Patrz tylu ludzi pobłądziło gdzieś
Ich drogi rozeszły się i straciły sens
Nie wiem co będzie z nami
I niewiele wiem sam o sobie samym
Lecz proszę cię teraz uwierz mi
Nie ważne w życiu są przyszłe dni
Ja wierzę, że miłość zawsze trwa
choćby zło miało najlepszy czas
Patrz tylu ludzi błądzi gdzieś
Ich domy rozpadły się, straciły sens
Więc jeśli piękno żyje w nas
To dajmy mu siłę i pozwólmy mu trwać
Ja wiem, więc proszę uwierz mi
Nie ważne w życiu są przyszłe dni
I jeśli piękno żyje w nas
To dajmy mu siłę i pozwólmy mu trwać

… i przemyślenia.

To był jeden z tych nielicznych momentów, kiedy w samochodzie byłam tylko ja, bez małych czy większych pasażerów. Mogłam bezkarnie śpiewać, razem z Robertem Gawlińskim i to głośno ( tak bezkarnie mogę sobie pośpiewać tylko w kościele na Podhalu, ponieważ tam wszyscy śpiewają, śpiewają głośno i żyję w przekonaniu, że nie robię nikomu krzywdy a nawet jeśli ci najbliżej stojący mają chwilowy dyskomfort, to wierzę, że w tym miejscu będzie mi wybaczone – gdzie jak nie wśród wyznawców miłości i tolerancji? 😉).

Nie jestem jakąś wielką fanką Wilków ( tylko taką drobną 😀 ), ale to jeden z tych kawałków, które po prostu się zna i można zaśpiewać, jeśli nie całą to chociaż refren:

„… uuuuu uuuuuu uuuuu …”

Śpiewam zatem i rozmyślam. I bez względu na to o czym zdążyłam pomyśleć i jakie refleksje mnie naszły, droga była zbyt krótka by udało się jej, jakoś znacząco mnie odmienić. Wypełniła jednak głowę zdaniem, które rozbrzmiewa mi echem jeszcze teraz:

„Więc jeśli piękno żyje w nas
To dajmy mu siłę i pozwólmy mu trwać”

Z tym przesłaniem Was zostawiam i zachęcam do przemyśleń.

25 myśli na temat “Piękno znalezione w drodze.

  1. Wilki i głos R. Gawlińskiego, np w utworze „Lecę, bo chcę” zachwyca mnie. jestem dużą fanką. A pamiętasz „Konwój”? To była droga!

    Polubienie

          1. Kochana, nic nie musisz, a już na pewno nadrabiać w tym względzie. Zrób kolację z kilkoma truskawkami, załóż najpiękniejsze, kuszące koronki i ucałuj męża, a zobaczysz jego podziw i radość życia. Zrób to mimo wszystko. Piszę, to co czuję teraz

            Polubienie

          2. A sama robię mięso z szynkowara. Indyk z zielonym pieprzem. Mniam. Mi tyle pozostało, Ty masz jeszcze szansę.

            Polubienie

          3. Dziś wieczorem po pracy, wrzucę przepis i fotki, naprawdę pycha. ja jestem raczej niejadek, a dla takiej wędliny mówię tak. szynkowar kosztuje 120 zł, to nie majątek. Teraz biegnę pomasować w salonie , pokoiku typu tajemnicz, królewskie Indie, z mnogością płomyków świec. klimatycznie

            Polubienie

  2. No to sie romantycznie zrobilo 🙂 Wiesz co, ja staram sie walczyc o takie momenty samotnosci jak najczesciej. A mam tylko jedno dziecko… Domyslam sie, jak Tobie jest ciezko znalezc chwile dla siebie z taka gromadka!! ❤

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s